Czy zdarza Ci się myśleć o sobie „jestem do niczego”, „nic nie potrafię”? Jeśli nawet osiągniesz sukces to czy od razu ganisz się za zbyt duży optymizm i zadowolenie z siebie? Czy generalizujesz swoje zachowania, sprowadzając je do słów „nigdy nic ci nie wychodzi”, „zawsze jesteś najgorszy”, „we wszystkim jesteś najsłabszy”? A może ten głos w Twojej głowie, który podpowiada Ci te negatywne osądy to Twój wewnętrzny krytyk? Głos, który ocenia, zniechęca, paraliżuje, nie pozwala działać, ogranicza i powoduje kompleksy. Czy krytyk wewnętrzny jest wrogiem? A może jednak przyjacielem? Jak opanować wewnętrznego krytyka, aby nie był dokuczliwy?

Kim jest wewnętrzny krytyk?
Wewnętrzny krytyk to bardzo wiele postaw i opinii, o surowym, negatywnym charakterze, które pojawiają się w każdym człowieku pod wpływem różnych przeżyć i doświadczeń. W jednych osobach jest silniejszy, w innych słabszy, wszystko zależy od intensywności krytyki, która mogła mieć miejsce np. w dzieciństwie.
Krytyk wewnętrzny pojawia się najczęściej w momentach porażek informując nas o naszej beznadziejności czy głupocie. Pojawia się również, gdy odniesiemy sukces, podpowiadając, że zawsze mogło być lepiej, szybciej, dokładniej. Jego głos jest słyszany również, gdy chcemy coś osiągnąć, nauczyć się czegoś, spełnić marzenia. Wówczas słyszymy, że i tak nam się nie uda, że nie mamy pieniędzy i perspektyw na to, żeby coś osiągnąć. Rola krytyka ma więc bardzo duży wpływ na codzienne funkcjonowanie.
Dlaczego wewnętrzny krytyk się pojawia?
Wewnętrzny krytyk pojawia się najczęściej we wczesnym dzieciństwie i jest odpowiedzią na krytykę ze strony rodziców. Dziecko, które od najmłodszych lat słyszy najczęściej negatywne opinie ze strony swoich rodziców zamyka się w sobie. Pojawia się głos, który podpowiada dziecku, czego nie robić, aby nie zezłościć rodziców czy nauczycieli. To powoduje, że nie chce się ono bawić w jakąś zabawę, unika pewnych zachowań, gdyż w głowie słyszy zawiedziony czy rozzłoszczony głos rodziców: „niedobre dziecko”, „powinieneś się wstydzić”, „zawsze się brudzisz”.
Na tym etapie krytyk pozwala uchronić się przed krytyką ze strony otoczenia, ponieważ wskazuje zachowania przychylne innym. W życiu dorosłym cecha ta nie jest już tak przydatna i często ogranicza zachowania. Krytyka z dzieciństwa często ma wpływ na pojawienie się wewnętrznego krytyka w dorosłym życiu. Zachowania, komunikaty, normy i restrykcyjne zasady przekazywane w dzieciństwie mają wpływ na pojawienie się jednego z rodzajów wewnętrznych krytyków
Wewnętrzny krytyk – rodzaje
Każdy wewnętrzny krytyk jest inny, tak jak każdy człowiek jest inny. Nie ma dwóch identycznych krytyków wewnętrznych. Psycholog Jan Earley wyróżnił jednak kilka rodzajów krytyków, którzy drzemią w nas i odpowiadają za różne dziedziny życia. Możemy mieć w sobie kilka rodzajów, jeden lub połączenie kilku z nich.
Typy wewnętrznego krytyka
- Zadaniowiec – wmawia lenistwo, uparcie dążąc do tego, abyśmy pracowali jak najwięcej, jak najdłużej i jak najciężej.
- Perfekcjonista – toleruje tylko idealnie i bezbłędnie wykonane czynności, choć bardzo trudno go zadowolić. Często nie pozwala nawet rozpocząć zadania wpierając, że realizacja go nie będzie wystarczająco dobra.
- Kontroler – obwinia o wszystko, co uznaje za słabość. Nie toleruje używek, przyjemności, spontanicznych zachowań czy załamania silnej woli.
- Obwiniacz – bezceremonialnie obwinia o wszystkie podjęte lub niepodjęte decyzje, zarówno te teraźniejsze, jak i te z przeszłości.
- Kształtujący – ma za zadanie wpasować nas w ramy i kanony społeczne. Nie pozwala się wychylać, być sobą, być oryginalnym, innym.
- Podkopywacz – zaniża poczucie własnej wartości, a pod przykrywką ochrony przed porażką, podcina skrzydła i paraliżuje działania.
- Niszczyciel – bardzo ciężka postać krytyka, która nie dość, że wmawia, że nie jesteśmy nic warci, to na dodatek uważa, że nie powinno nas na tym świecie być.
Jak porozumieć się z wewnętrznym krytykiem?
Wewnętrzny krytyk to część każdego z nas, część naszej osobowości. Warto przede wszystkim wsłuchać się w jego głos i starać się wyłapać pozytywne cechy tego, co ma do przekazania. A w zasadzie warto przekuć to co mówi, na swoją korzyść. Branie opinii wewnętrznego krytyka za pewnik, może prowadzić do trudności w funkcjonowaniu, jak również do poważnych zaburzeń.
Warto porozumieć się ze swoim krytykiem, uświadomić sobie jego istnienie i neutralizować jego dominujący głos. Najważniejsze to zauważyć powiązanie między małą satysfakcją z życia a krytycznym myśleniem o sobie. Zdać sobie sprawę, że zaniżanie poczucia własnej wartości i negatywne opinie na swój temat nie prowadzą do rozwoju i zmiany, a wręcz pogłębiają kompleksy. Nie jest to łatwe do zrealizowania, jednak jeśli się uda, poziom życia ma szansę wzrosnąć.
Wewnętrzny krytyk – sposoby na poradzenie sobie z krytycznym głosem
Jeśli zdamy sobie już sprawę, jakie skutki powoduje krytyk bądź krytycy w nas samych, postarajmy się wprowadzić do życia kilka istotnych zmian.
- Dystans do opinii krytyka – zanim wsłuchasz się w jego głos, zastanów się, czy na pewno ma on sens. Czy to, co podpowiada jest słuszne, albo to jaką opinię wydał jest na pewno prawdziwe.
- Obiektywizm – spójrz obiektywnie na podjętą przez siebie decyzję czy wykonane działanie, nie wsłuchuj się w bezwzględną krytykę. Wypisanie plusów i minusów jest dobrą metodą na upewnienie się w swojej racji.
- Zauważ generalizowanie – ocena krytyka zawsze jest ogólna. Nawet jeśli uda Ci się wiele rzeczy on zauważy i napiętnuje tylko ten moment, w którym coś nie wyszło.
- Zaakceptuj siebie takiego, jakim jesteś, polub swoje cechy, te lepsze i te gorsze. Jeśli nie lubisz tych gorszych pracuj nad nimi i poczuj z tego satysfakcję.
- Rozmawiaj ze swoim krytykiem – buduj swoją wartość, kontrargumentuj krytykę.
Wewnętrzny krytyk – ćwiczenia ze specjalistą
Jeśli samodzielne metody w ujarzmieniu wewnętrznego krytyka nie będą wystarczające, warto zwrócić się do specjalisty. Istnieje wiele ofert spotkań indywidualnych czy w małych grupach, które mają na celu podnieść samoocenę, zbudować odporność. Tego typu spotkania prowadzone są przez wykwalifikowanych trenerów i najczęściej w cyklach 10 spotkań.
Sprawdź również artykuł: „Samoocena – jak podnieść poczucie własnej wartości”